Lodowisko Na Narodowym

przez PlanetaSue
0 komentarz

Jakiś czas temu, całkiem spontanicznie, postanowiliśmy wybrać się na łyżwy na Narodowy. Mimo, że mieszkamy blisko stadionu, i że w okresie letnim jeździmy tam na rolkach, jakoś nigdy nie weszliśmy do środka. Teraz nadarzyła się ku temu idealna okazja. Łyżwy i zwiedzanie stadionu w jednym. Wydawało się super.

No właśnie, tylko tak się wydawało. Już na miejscu niestety okazało się, że z tego wszystkiego zostaje nam tylko zwiedzanie, bo miejsca na tafli lodu brak. Jak poinformowała nas miła Pani na recepcji, ilość miejsca jest ograniczona i na najbliższe dwa dni bilety zostały już sprzedane. Naprawdę szkoda, że przy całym trąbieniu o otwarciu – zamknięciu – ponownym otwarciu lodowiska zapomnieli wspomnieć o takim małym szczególe!!!!!. A nie przepraszam, Pani mówi, że taka informacja jest na stronie, w zakładce ” kup bilet ” ( troszkę się uspokoiłam, bo już skłonna byłam zapisać się na wizytę do okulisty, skoro odwiedzając ich stronę przed samym wyjściem z domu nic takiego na niej nie widziałam ). Dzień musiałam mieć naprawdę dobry, bo ja nerwus opanowałam swoje wzburzenie. Kupiłam bilety na zwiedzanie, uświadomiłam miłej Pani, że ktoś, kto nie chce kupić biletu on-line zwyczajnie tam nie zajrzy, i że taka informacja powinna być na stronie głównej i poszłam z rodzinką nasz Stadion Narodowy zwiedzać.

A lodowisko? Hm. Słyszeliście, że w telewizji wszystko wydaje się większe??? 

Ps. Poprawili się. Informacja o biletach i ich dostępności już na stronie głównej Stadionu Narodowego, i to na czerwono!!!. No teraz nie da się jej przeoczyć 🙂

Sue
CZAPKA – no name
APASZKA – Reserved
KURTKA – no name ( sh )
SPODNIE – Zara
BLUZKA – Zara
BUTY – Zara

Zobacz także

Dodaj komentarz


jeden × 9 =